Aleksandra Rumin - Zbrodnia po irlandzku

Takie książki - Taka Troche o Aleksandra Rumin - Zbrodnia po irlandzku
Aleksandra Rumin - Zbrodnia po irlandzku

Tytuł: Zbrodnia po irlandzku
Autor: Aleksandra Rumin
Rok wydania: 2019
Wydanie: I
Liczba stron: 300
Wydawnictwo: Initium
Rodzaj okładki: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-625-77-98-9
Cena sugerowana: 36,90 zł

Książka Aleksandry Rumin "Zbrodnia po irlandzku" jest drugą powieścią autorki, niestety też pierwszą, z jaką miałam do czynienia. Nie ukrywam, że jet to również moja pierwsza przeczytana powieść kryminalna. Jak mogliście przeczytać w umieszczonej jakiś czas temu zapowiedzi (klik) mamy do czynienia z komedią ukazującą typowe zachowania naszych rodaków na zagranicznych wycieczkach.

Czy kryminał może być komedią? 

Jak widać po twórczości Aleksandry Rumin jak najbardziej. Książka ukazuje pracę pilota wycieczek borykającego się z problemami alkoholowymi. Tym razem jednak wycieczka nie będzie przypominała innych klasycznych wyjazdów. "Szmaragdowa przygoda" w Irlandii, zostanie na długo we wspomnieniach wczasowiczów, przynajmniej tych, którzy uszli z niej z życiem.

Czy mamy do czynienia z seryjnym mordercą? 

A może to klasyczna śmierć nierozważnych wczasowiczów. Wszak autorka zadbała o barwność postaci w swojej książce. Na trzystu stronach powieści możemy poznać takie jak obrzydliwie spasiony i łysiejący ''pan prezes", Baronowa Raszpla, która jest skrzyżowaniem Cruelli De Mon (czarna postać z bajki "101 dalmatyńczyków") z Dolores Umbridge (postać z cyklu Harry Potter), psychiatra, artystka czy emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego.

Mimo że na pierwszych stronach ''Zbrodni po irlandzku" miałam mieszane uczucia, tak z każdą kolejną stroną historia nie pozwalała odłożyć lektury na później. Sposób, w jaki rozgrywała się akcja, stanowi dobry przykład, jak powinno się tworzyć dobrą historię. Lekka, zabawna powieść na zakończenie wakacji o zakończeniu, które zachęca do nabycia innych dzieł autorki.


Na zakończenie mój ulubiony fragment:

Najpierw padło na niezwykle popularny w okolicy barek "U Wujka". Ktoś ukradł mosiężną literę "W" i w pustym miejscu nabazgrał różowym sprayem "CH". 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Initium




- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Zapraszam na Fanpage: Taka Troche  
Instagram: jusiak_k



7 komentarzy:

  1. Ostatnio wróciłam do kryminałów, ale nie wiem, czy w połączeniu z komedią by mi się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zapowiedzi książki możesz pobrać dość obszerny fragment, aby się przekonać :))

      Usuń
  2. Po pierwszej książce autorki, mam w planach przeczytać również i tę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym ją przeczytała. Lubię książki o tej tematyce

    OdpowiedzUsuń
  4. Takiego połączenia nie miałam okazji czytać

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę genialna książka, myślałam że mi się nie spodoba a jednak:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś dla mnie! Bardzo dla mnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Zawsze was odwiedzam.
Buziaki :*